Idealne piwo na upał, czyli Summer Ale na otwarcie lata z PINTĄ
Nie tylko w PINCIE lato zdecydowanie kojarzy się z zabawą w plenerze. Według nas najlepiej bawić się w dobrym towarzystwie i przy dobrym piwie. Z takim przesłaniem od 2016 roku organizujemy doroczne PINTA Party, na którym zawsze znajdzie się jakieś rześkie, maksymalnie odświerzające schłodzenie.
Aby je zapewnić sięgamy po receptury rzemieślniczych piw sesyjnych. Takich, przy których można dłużej posiedzieć bez przyjmowania nadmiernej dawki procentów, a jednocześnie cieszyć się ich smakiem. Do długiej już listy naszych letnich piw kraftowych dopisaliśmy właśnie Summer Ale Sunnies, PINTĘ Miesiąca czerwca 2026.
Europejskie lato w stylu Summer Ale
- Lekkie Ale przeciwko bezpłciowym lagerom
Trudno uwierzyć, że idea orzeźwiającego piwa i płatnego urlopu mają dość krótką, bo niewiele ponad 100-letnią historię. Możliwość warzenia i serwowania piw na lato pod koniec XIX w. rozwinęło dopiero wynalezienie chłodziarki, a prawo pracownika do wolnego do dziś nie jest standardem na całym świecie. Na szczęście piwowarom idzie lepiej niż związkom zawodowym.
Początkowo letnie pragnienie Europejczyków najlepiej gasiło kwaśne, berlińskie ale Berliner Weisse. Nieco później w Walonii rolnicy na czas letnich żniw zaczęli zimą warzyć lekkie, mocno nachmielone prototypy dzisiejszego Saison. Ale prawdziwy rozkwit lekkich piw wywołały dopiero lagery, którymi koncerny zaczęły zalewać bary i sklepy całego świata. Już pod koniec XX w. rzemieślnicy uznali, że trzeba temu postawić tamę.
Dlatego odpowiedź na pytanie „Co to jest summer ale?”, trzeba zacząć od tego, że jest to owoc buntu i piwnej rewolucji. Pierwsze, europejskie lato w stylu Summer Ale przyszło w 1986 roku. Brytyjski browar Hop Back wypuścił na rynek piwo o nazwie Summer Lightning. Dzięki jasnemu słodowi miało złocisty kolor, było klarowne, bardzo pijalne i serwowano je w niższej temperaturze niż klasyczny Bitter. Zamiast ziemistych i ziołowych nut pojawił się w nim cytrusowy i kwiatowy aromat z tradycyjnych, amerykańskich chmieli. To był strzał w dziesiątkę. Styl zyskał miano Summer Ale, ponieważ warzono go wyłącznie jako pozycję sezonową na ciepłe miesiące. W 2004 roku organizacja CAMRA (Campaign for Real Ale) oficjalnie uznała go za osobny styl pod nazwą British Golden Ale.

Summer Ale w wersji amerykańskiej
- Eksperymenty i nowa fala chmielów
Kiedy w latach 90. XX w. styl ten przeprawił się przez Atlantyk, amerykańscy piwowarzy domowi i rzemieślniczy nadali mu swój własny, unikalny charakter. Amerykanie zaczęli mieszać cechy jasnego ale z elementami niemieckich piw pszenicznych oraz belgijskich witbierów. Do zasypu dodawano niesłodowaną pszenicę, co nadawało piwu lekko mglisty wygląd i niesamowitą rześkość. Pojawiły się też inne dodatki, jak np. skórki cytryny czy afrykański pieprz.
Kluczowym wyróżnikiem były jednak nowofalowe chmiele takie, jak Citra, Mosaic, czy australijski Galaxy. Dawały piwu potężne uderzenie owoców tropikalnych, mango, marakui i cytrusów. To właśnie amerykańskie summer ale ukształtowało współczesną definicję tego stylu. Było lepsze niż bezpłciowe lagery, a jednocześnie bardziej pijalne i odświeżające niż klasyczne American Pale Ale (APA).
Tak w rodzinie ale przyszło na świat lekkie piwo na lato, które nie męczy ani nie zapycha. Po kilku łykach nie tracisz ochoty na kolejne, a po drugiej szklance nie odmówisz trzeciej. Dlatego Summer Ale to klasyczne sesyjne piwo. Termin „sesyjność” (sessionability) oznacza, że piwo ma niską lub umiarkowaną zawartość alkoholu (najczęściej 3,5% – 4,5% obj.) oraz delikatną, nieobciążającą żołądka słodowość.

Jak smakuje Summer Ale?
- Orzeźwienie ze smakiem
W naszym Sunnies też mieszamy słód jęczmienny i pszeniczny. Na każdym etapie warzenia dodajemy chmiel Citra. W efekcie na najcieplejszą część roku proponujemy lekkie, rześkie i przyjemnie chmielowe Summer Ale. Odruchowo chce się założyć okulary przeciwsłoneczne i poszukać najbliższego leżaka.
Podbudowa słodowa jest niezwykle lekka, czysta i zwiewna — przypomina białe pieczywo lub świeże ziarno, stanowiąc jedynie delikatne tło. Jednak prawdziwym źródłem przyjemności w smaku jest chmiel. Wyraźne, intensywne akcenty owoców cytrusowych, tropikalnych oraz białych owoców całkowicie dominują profil aromatyczny. Niska goryczka pełni rolę balansującą, a nie dominującą. Całość wieńczy wysokie nasycenie i wytrawny finisz, co sprawia, że jest to idealne piwo na upał.
Porównanie Summer Ale z innymi lekkimi piwami
Aby w pełni zrozumieć unikalność stylu Summer Ale, warto odpowiedzieć na dwa najczęściej pojawiające się pytania:
Czym Summer Ale różni się od Pale Ale?
Choć oba style należą do rodziny piw górnej fermentacji (ale) i czerpią garściami z amerykańskich odmian chmielu, różnica tkwi w balansie, ciężarze i przeznaczeniu. Klasyczne American Pale Ale (APA) ma wyraźnie zaznaczoną podbudowę karmelową lub ciasteczkową, wyższy poziom alkoholu (często około 5-5,5%) oraz mocniejszą, dłużej zalegającą goryczkę. Summer Ale jest z kolei maksymalnie „odchudzone” ze słodu, jaśniejsze (słomkowe do jasnozłotego) i nastawione na maksymalne uderzenie rześkiego aromatu przy zminimalizowanej, nienachalnej goryczce.
Czym Summer Ale różni się od Pilsa?
W tym przypadku różnica jest fundamentalna i dotyczy biologii drożdży. Pils (Pilsner) to klasyczny przedstawiciel dolnej fermentacji (lager). Charakteryzuje się bardzo czystym profilem fermentacyjnym. W smaku dominują nuty ziołowe, kwiatowe i wyraźna, szlachetna goryczka, pochodząca z chmieli kontynentalnych (np. Saaz). Natomiast Summer Ale to piwo górnej fermentacji (ale). Drożdże pracujące w wyższych temperaturach produkują delikatne, owocowe estry, które w połączeniu z nowofalowym chmielem dają profil znacznie bardziej soczysty, owocowy i egzotyczny niż da jakikolwiek tradycyjny Pils.
Reasumując, w upalne dni Summer Ale w porównaniu z APA i Pilsem najbardziej wyróżni intensywnie cytrusowy aromat, niska goryczka i najniższa zawartość alkoholu.

Orzeźwienie i cytrusy z chmielu Citra
- Chmiel, który odmienił wcześniejsze receptury
Nowoczesne letnie piwo kraftowe opiera się na chmielu. Choć na rynku dostępnych jest kilkaset jego odmian, to tylko jedna z nich stała się absolutną ikoną piwnej rewolucji i niekwestionowanym królem letniego orzeźwienia. Mowa oczywiście o pochodzącej z USA odmianie Citra, oficjalnie zarejestrowanej pod tą nazwą w 2008 roku. Z miejsca trafiła do piw w stylu Summer Ale wywracając wcześniejsze receptury zarówno w Wielkiej Brytanii (British Golden Ale) jak i w USA. Do dziś pozostaje jednym z najważniejszych (jeśli nie najważniejszym) chmielem wykorzystywanym w tym stylu.
Dlaczego piwo z chmielem Citra cieszy się tak gigantyczną popularnością? Odpowiedź kryje się w unikalnej kompozycji olejków eterycznych zawartych w szyszkach tej rośliny. Aromat Citra to intensywne uderzenie cytrusów: grejpfruta, limonki i słodkiej mandarynki, tropikalnych owoców: marakui, mango i litchi, a także bliższego nam geograficznie melona.
Piwo sprawia wrażenie owocowego koktajlu, choć nie ma w nim ani kawałka owocu. Co daje chmiel Citra w piwie, czy tylko owocowy aromat? Nie! Wprowadzony w odpowiedni sposób do procesu warzenia zapewnia też czystą, pozbawioną ściągającego charakteru goryczkę. W naszym Sunnies Citra była dodawana do kotła, na whirlpool i na zimno do tanku. Do tanku dodaliśmy też Citra Cryo Hops.

Cryo Hops – nowa era chmielenia piwa
Co to są cryo hops? To kolejna rewolucja związana z krótką, ale intensywną historią Summer Ale.
Jak wiadomo tradycyjne chmielenie piwa opiera się na granulacie, który powstaje poprzez zmielenie i sprasowanie całych, wysuszonych szyszek chmielowych. Do warzenia mętnych piw New England IPA / Hazy IPA browary rzemieślnicze zużywały gigantycznych ilości chmielu dodawanego na zimno. Największy jego dostawca, amerykańska firma Yakima Chief Hops (YCH), postanowiła oddzielić cenną, pełną olejków i żywicy, żółtą, lśniącą substancję (lupulinę) od zielonych, trawiastych liści chmielowych (chłonących piwo w tankach). Tak w 2015 roku powstał proszek lupulinowy (Lupulin Powder) oraz chmiel kriogeniczny (Cryo Hops).
Całe szyszki chmielu są traktowane ciekłym azotem w ekstremalnie niskiej temperaturze. W takich warunkach dochodzi do precyzyjnego oddzielenia liściastej, zielonej części szyszki (będącej źródłem garbników i polifenoli) od jej najcenniejszego wnętrza – gruczołów lupulinowych.
Jak działa lupulin powder?
Efektem procesu kriogenicznego jest lupulin powder (proszek lupulinowy), z którego następnie formuje się drobne granulaty. Zawiera on niemal dwukrotnie większe stężenie olejków aromatycznych oraz alfa-kwasów niż tradycyjny chmiel. Zastosowanie tej esencji pomaga nam uzyskać czysty profil Citry, bez niepożądanych posmaków trawiastych czy ściągających. Oficjalna premiera Cryo Hops dla szerokiego rynku piwowarskiego odbyła się w kwietniu 2017 roku. PINTA była jednym z pierwszych browarów w Polsce, który w listopadzie 2017 roku zaczął warzyć piwa z lupuliną. Po raz pierwszy dodaliśmy jej do lekkiego, orzeźwiającego piwa Hopby w stylu Pale Ale.
Czym różnią się cryo hops od zwykłego chmielu w praktyce i po co dodaje się cryo hops do piwa? Cryo Hops ma niemal dwukrotnie większą moc aromatyczną i goryczkową niż tradycyjny granulat. Wagowo podczas warzenia zużywa się go o połowę mniej. Uzyskuje się przy tym niesamowicie czysty, soczysty profil owocowy pozbawiony ściągających i trawiastych posmaków. Dodatkowo obniża się straty cennego piwa, które wcześniej było bezpowrotnie pochłaniane przez chmielowe liście.

Wyciskanie aromatu z chmielu
Nasze Sunnies chmielimy na wszystkich etapach warzenia:
- Po pierwsze, do kotła: Pierwszą partię Citry dodaliśmy bezpośrednio do brzeczki gotującej się w kotle warzelnym. To fundament piwa, ponieważ ma kluczowe znaczenie dla jego ostatecznego smaku, aromatu i goryczki piwa.
- Po drugie, na whirlpool (chmielenie w kadzi wirowej): Po zakończeniu gotowania brzeczka trafia do kadzi wirowej. To właśnie tam, po lekkim schłodzeniu brzeczki, dodaliśmy drugą partię chmielu Citra. Dzięki obniżonej temperaturze cenne olejki eteryczne nie odparowują z parą wodną, lecz rozpuszczają się w piwnej bazie.
- Po trzecie, dry hopping – a co to? To po prostu chmielenie na zimno. Ostatnią partię granulatu Citry dodaliśmy do gotowego już, schłodzonego piwa na ostatnim etapie jego fermentowania. Ponieważ proces ten zachodzi w niskiej temperaturze, do piwa nie przechodzi dodatkowa goryczka, a ekstrahowane są wyłącznie lotne związki zapachowe.
- I po czwarte, dry hopping cryo – to ostateczny wymiar orzeźwienia: Zastosowanie Citry w formie granulatu kriogenicznego na etapie chmielenia na zimno przynosi spektakularne rezultaty. Brak frakcji roślinnej sprawia, że piwo uzyskuje nieskazitelną teksturę, jest niezwykle gładkie w odbiorze, a zapach świeżych owoców dosłownie bucha ze szkła zaraz po przelaniu.
Z Summer Ale przychodzi lato
W Summer Ale jest wszystko, co kraft może dać piwu: kreatywność, smak i dużo aromatycznego chmielu, a przy tym lekkość i niezwykła pijalność. W upalny dzień PINTA Miesiąca czerwca ugasi pragnienie, a na leżaku dostarczy przyjemności sensorycznej. Według nas poczujesz ją bez względu na pogodę.

